Makijaż

My secret – dobre cienie za grosze

by Paulina-
my-secret-dobre-cienie-za-grosze-2
Dziś chciałabym podzielić się z Wami moim odkryciem :) Ostatnio robiłam zakupy w naturze i dorwałam pojedyncze cienie z My Secret. Nie spodziewałam się rewelacji, ale nieźle się zdziwiłam, jak zaczęłam ich używać… :) 

Zacznijmy od początku. W mojej kosmetyczce są dwie serie cieni z My Secret – matt i double effect. Matowe kosztują ok. 8 zł, a te brokatowe ok. 11 zł – często w naturze jest promocja na tę markę i mnie cienie kosztowały ok. 4-5 zł. 
 
Matowych cieni mam 3 sztuki, w bardziej neutralnych kolorach. Numerki są widoczne na zdjęciu :) 
 
Co do jakości cieni… Jak wcześniej wspomniałam są genialne! Utrzymują się aż do zmycia makijażu, pięknie się blendują, są mega napigmentowane i trochę się osypują, ale za tę cenę można im to wybaczyć.
  
Żeby pokazać Wam kolory tylko lekko dotknęłam palcem cieni, a widzicie jak niesamowity jest efekt.
Jeśli chodzi o brokatowe cienie, również mam ich 3 sztuki. 
 
Tutaj kolorki już nie są takie neutralne, no może oprócz złotego koloru Te cienie już znacznie bardziej się osypują, ale ich pigmentacja jest tak samo dobra.
Producent zapewnia, że jeśli potrzebujemy wieczorowego makijażu to powinnyśmy nałożyć cień na mokro – co dla mnie oznacza jego większa pigmentację, jednak właśnie to jest dla mnie największym rozczarowaniem. Jak same możecie zobaczyć na zdjęciu wyżej, pokazałam Wam jak kolor wygląda na sucho, a jak na mokro i różnicy nie ma…. żadnej. Jednak cienie i tak są wspaniałe, za tę cenę godne polecenia! 
 
 
A Wy? Miałyście już cienie z My Secret? Co myślicie na ich temat? Może polecicie mi jeszcze jakieś inne, ciekawe kolory?
%d bloggers like this: