Makijaż

Essence All About Rose – recenzja i swatche

by Paulina-
essence-all-about-rose-recenzja-i
Bardzo popularna paletka z Essence z serii All about… Moimi faworytami jeśli chodzi o kolorystykę cieni są zdecydowanie róże i fiolety, dlatego zdecydowałam się akurat na ten model, jednak kusiło mnie bardzo, aby wziąć jeszcze dwa Może zrobię to następnym razem i przy następnej promocji, bo cena za jaką udało mi się kupić tę paletkę w Naturze to 13 zł, a jej regularna to około 20 zł. Myślę, że jest warta swojej ceny, a co najważniejsze łatwo dostępna, więc możliwe, że po mojej recenzji i prezentacji kolorów od razu skoczycie do Natury po swój egzemplarz.

 

Paletka wykonana jest z dobrej jakości, dość twardego plastiku. Jedynym minusem jeśli chodzi o opakowanie jest brak lusterka, co jak dla mnie jest jedną z ważniejszych potrzeb. Paletka jest niewielka, kompaktowa, zmieści się z pewnością w torebce.

 

Paleta zawiera 8 cieni – 5 błyszczących i 3 matowe. Cienie idealnie nadadzą się do dziennego makijażu, chociaż coś wieczorowego też da się nimi wyczarować. Dominująca kolorystyka to róże i fiolety, znajdziemy tutaj tylko dwa brązy, jeden matowy, a drugi błyszczący.

 

Do matowych cieni należy delikatny, lekko różowo-biały, jest dobrze napigmentowany i idealnie nada się na całą powiekę. Kolejny jest wrzosowy, różowo-fioletowy, którym można zaznaczyć załamanie powieki. Ostatni matowy cień to brąz, który świetnie się sprawdzi w zewnętrznym kąciku w celu wzmocnienia makijażu i powiększenia oka. Myślę, że połączenie tych trzech cieni da nam ciekawy, codzienny makijaż – idealnie się ze sobą łączą i pięknie wyglądają na oku.

Jak widzicie, błyszczących cieni jest zdecydowanie więcej – od prawie białego połyskującego cienia do ciemnego czarno-fioletowego. Dzięki nim nadamy blasku makijażowi, pomogą także w stworzeniu wieczorowego look’u.

Cienie są naprawdę świetnej jakości. Idealne dla osób początkujących, ponieważ nie da się zrobić nimi krzywdy – pięknie się blendują, mają wystarczającą pigmentację i co najważniejsze są dość trwałe. Wiadomo, profesjonaliści na pewno dopatrzą się wad w tej paletce, ale dla osób malujących się delikatnie, nie wymagających i takich, które chcą kupić paletę cieni w dobrej cenie zdecydowanie polecam.
Co do trwałości – maty utrzymują się rewelacyjnie, jedynie lekkie zastrzeżenia można mieć do błyszczących cieni, po paru godzinach ich intensywność maleje, nie znikają całkowicie, widać, że coś się mieni, jednak nie jest to ten sam efekt, co w czasie zrobienia makijażu.

Podsumowując, nie żal mi wydanych pieniędzy na tę paletę. Gdy tylko trafię na kolejną promocję z pewnością skuszę się na pozostałe wersje. A Wy posiadacie którąś paletkę ze słynnych All About… od Essence? Jakie są Wasze wrażenia? A może namówiłam Was na małe zakupy? Piszcie w komentarzach!

%d bloggers like this: