Makijaż

Kobo Contour Mix – konturowanie na mokro

by Paulina-
kobo-contour-mix-konturowanie-na-mokro-2
Konturowanie na mokro zyskuje coraz więcej zwolenników – również ja do nich należę. Od dawna moim ulubionym produktem jest zestaw do konturowania z Kobo. Ostatnio na Instagramie spytałam, czy byłybyście chętne na recenzję i okazałyście zainteresowanie, więc zapraszam do czytania dalej :) 

Firma Kobo to moja ulubiona z tych dostępnych w Naturze, bardzo lubię sprawdzać ich produkty i testować nowości. Jakiś czas temu moją uwagę zwrócił właśnie Contour Mix i rozpoczęłam zabawę z konturowaniem na mokro. Cena produktu jest przystępna – 20 zł, warto wspomnieć, że w Naturze często są duże zniżki, dlatego warto założyć sobie kartę, czasem możemy oszczędzić nawet 40 procent
  
Opakowanie nie należy do najlepszych. Jakość jest naprawdę słaba – zakrętka wykonana ze słabego plastiku, podatnego na rysy i złamania, jak widać na zdjęciu, moja już jest uszczerbiona, a przechowuje ją w szufladzie, więc nie jest narażona na uszkodzenia. Niektórzy narzekają na zbyt mały odstęp między kolorami, co powoduje mieszanie się kolorów. Ja nie mam z tym problemu, do nakładania używam gąbeczek (widocznych na zdjęciu) i jestem w stanie spokojnie nałożyć jeden, wybrany kolor bez mieszania. 
  
Kolory są bardzo dobrze dobrane. Jasny i ciemny brąz idealnie nadają się do konturowania – mają odpowiednie odcienie do każdego typu cery, pigment można budować, a kolory mieszać, więc na pewno znajdziecie odpowiedni odcień dla siebie. Żółty kolor fajnie rozjaśnia twarz, natomiast brzoskwiniowy kamufluje przebarwienia i niedoskonałości. Nie próbowałam nakładać ich pod oczy, więc nie wiem jak sprawdzają się w tej roli. 
 
Aplikacja jest bardzo prosta – jeśli chodzi o mnie, najpierw nakładam jasny brąz wcześniej wspomnianą gąbką, następnie blenduję ją gąbeczką Real Techniques, aby złączyła się z podkładem i dokładam ciemniejszego odcienia, żeby stworzyć trójwymiarowy efekt. Nie zauważyłam, żeby korektory ważyły się z którymkolwiek podkładem. 
 
Trwałość jest naprawdę dobra – korektory znacząco przedłużają utrzymywanie się suchego bronzera, nie ścierają się i mam je na twarzy aż do zmycia makijażu. 
 
Dużym plusem konturowania na mokro jest możliwość blendowania kolorów, w ten sposób możemy zapomnieć o problemie plam i nieroztartych granic – taki efekt trudno osiągnąć suchymi pudrami. 
 
Z całego zestawu najczęściej używam brązów i jestem z nich bardzo zadowolona. Zdecydowanie polecam Wam zainteresowanie się tematem konturowania na mokro, jest to naprawdę prosta i trwała metoda. Obecnie na rynku mamy możliwość wyboru naprawdę wielu produktów – takie paletki jak ta z Kobo, czy różnego rodzaju kredki. 
 
 
%d bloggers like this: