11.01.2018

Woski Yankee Candle


Nie znam osoby, która jeszcze nigdy nie słyszała o woskach Yankee Candle. Jest to jedna z popularniejszych firm, która zajmuje się produkcją zapachów do domów i samochodów. Jakiś czas temu, dostałam w prezencie zestaw: piękny kominek w komplecie z sześcioma woskami. Od pierwszego rozpalenia się zakochałam i ta miłość trwa do dziś, nie wyobrażam sobie dnia, bez zapachu wosku, roznoszącego się po mieszkaniu.

Niedawno minęliśmy okres świąteczny, w tym czasie królowały u mnie dwa zapachy - Christmas Magic i Christmas Cookie. Ten pierwszy jest bardzo intensywny. Wystarczy niewielka ilość, aby zapach roznosił się po całym mieszkaniu i utrzymywał przez bardzo długi czas. Jest to klasyczny, świąteczny wosk. Lekko duszący, przypominający woń kadzidełek? Takie mam pierwsze skojarzenie, kiedy o nim myślę. Z kolei drugi wosk, Christmas Cookie to słodki, cukrowo-maślany zapach z nutką wanilii, od razu kojarzący się z wypiekami, które zdecydowanie królują w okresie świątecznym :) Bardzo przyjemny i nieprzytłaczający.

Pink Sands świeży zapach cytrusowo-kwiatowy, który od razu w myślach przywołuje słoneczne, wiosenne dni. Przypomina zapach perfum, idealny do kobiecych pomieszczeń. Jest naprawdę intrygujący i warty wypróbowania.

Fresh Cut Roses to zapach, który kojarzy mi się z kwiaciarnią. Zdecydowanie mocno kwiatowy, różany. Lekko duszący. Dla fanów ogrodu, świeżych kwiatów, wiosennych klimatów jest to bardzo dobry wybór.

Bardzo dużo słyszałam na temat wosku Baby Powder i zawsze wiedziałam, że będzie to jeden z pierwszych, na które się zdecyduje po zakupie kominka. Dużo wymagałam od tego zapachu i się nie zawiodłam :) Uwielbiam go. Pachnie dokładnie tak jak w pokoiku małego dziecka - pudrem, chusteczkami, czystością. Kiedy go zapalam, w domu robi się naprawdę przytulnie.

Co do jakości wosków, nie będę się dużo rozpisywać, bo chyba każda z Was już je testowała :) Jak dla mnie sprawdzają się świetnie, są naprawdę wydajne. W zależności od wosku, różni się czas utrzymywania zapachu, ale każdy z nich na pewno czuć przez kilka godzin. Pamiętajcie, że dużą rolę odgrywa odpowiedni kominek - zbyt grube ścianki powodują, że wosk się odpowiednio nie roztapia, przez co zapach się nie unosi. Wkręciłam się w woskowanie na maxa i jestem pewna, że co jakiś czas będę dokupować najróżniejsze zapachy... na liście mam już zapisany, jedne z popularniejszych Clean Cotton, Soft Blanket i Wedding Day. Chciałabym też wypróbować zapachy do samochodu, bo słyszałam o nich dużo dobrego :) 

2 komentarze:

  1. Uwielbiam zarówno woski jak i duże świece z YC. Z Twoich propozycji lubię Pink Sands - mam w dużym słoju, bardzo przyjemny zapach. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie używałam dużych świec z Yankee, ale może niedługo sobie jakąś sprawię :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 kosmetycznie.com.pl , Blogger