Makijaż, Pielęgnacja

Ulubieńcy stycznia

by Paulina-
ulubiency-stycznia-2
Nadszedł koniec miesiąca, więc mamy idealny moment na podsumowanie tego, co szczególnie sprawdziło mi się w styczniu. Oprócz kosmetyków, na liście znalazły się też całkowicie niezwiązane z urodą produkty Jeśli jesteście ciekawe, co przypadło mi do gustu w minionym miesiącu, zapraszam do czytania dalej.

To chyba nie będzie żadne zaskoczenie, jeśli wśród ulubieńców pojawi się różany tonik z Evree. Cudowny zapach, kosmetyk idealny do wykończenia makijażu. Więcej możecie przeczytać w osobnym poście.

 
 
 
Jakiś czas temu, będąc w Naturze, kupiłam tę pomadkę i zupełnie o niej zapomniałam. W styczniu powróciła na moje usta i zupełnie nie wiem, dlaczego nie używałam jej wcześniej. Satynowe wykończenie, komfortowa na ustach, nie wysusza. Odcień Bare it All to idealny, codzienny kolor. Niektórzy uważają tę pomadkę za tańszy zamiennik Mac Velvet Teddy.

 

Ten olejek udało mi się kupić na promocji w Rossmanie, o czym pisałam Wam tutaj. Używam go praktycznie co wieczór i uzależniłam się od tego zapachu! Cytrusowy, bardzo świeży – przez długi czas utrzymuje się na ciele. Bardzo dobrze nawilża. Szkoda, że jest trochę niewydajny.

Perfumy Avon Eve Confidence udało mi się wygrać na Wizażu. Piękny flakon idealnie ozdabia toaletkę Klasyczny, elegancki zapach, idealny na wieczór. Szkoda, że wcześniej go nie poznałam, bo z pewnością używałabym go już od dawna. Bardzo trwałe, na drugi dzień można wyczuć je na ubraniach. Duży plus za to, że nie powoduje u mnie bólu głowy, a często mi się to zdarza w przypadku perfum.

W styczniu zdecydowałam się na zakup ekspresu do kawy i uważam, że była to świetna decyzja! Bardzo wkręciłam się w robienie kawy w ten sposób i uwielbiam testować nowe smaki. Jestem zwolenniczką raczej słabych, smakowych kaw, więc do gustu przypadła mi Mocha, Latte i Chococino Caramel.

W styczniu odkryłam kilka nowych kosmetyków, ale też taki, który od dawna leżał w szufladzie Zdecydowanie polubiłam się bardziej z kosmetykami pielęgnacyjnymi, bo w kolorówce nic nowego się nie pojawiło i od dłuższego czasu używam tych samych produktów. Jeśli jesteście ciekawe, czego używam do codziennych makijaży, zapraszam na Instagram – często wrzucam tam zdjęcia kosmetyków, którymi maluję się w danym dniu

A wy, co ciekawego odkryłyście w styczniu?

%d bloggers like this: