Makijaż

Czy warto kupić róż Bourjois?

by Paulina-
czy-warto-kupic-roz-bourjois

Chyba nie ma osoby, która interesuje się makijażem i nigdy nie słyszałaby o różu Bourjois. Jest to kultowy produkt już od wielu lat. Ja również mam go w swojej kosmetyczce i dziś mogę Wam powiedzieć, czy warto się na niego skusić

Róż do policzków potrafi ożywić prawie każdy makijaż – oczywiście nałożony z umiarem! Twarz od razu wygląda bardziej świeżo i dziewczęco Bardzo lubię efekt delikatnie zaróżowionych policzków i często sięgam po kosmetyki, które mi to zapewnią. Jakiś czas temu, podczas promocji w Kontigo, skusiłam się na swoje pierwsze, różowe kółeczko od Bourjois. Cena była naprawdę kusząca – regularnie (np. w Rossmannie) kosztuje 55 zł, ja zapłaciłam około 22 zł.

Obok opakowania tego kosmetyku nie można przejść obojętnie! Każdy detal idealnie dopracowany, a całość wygląda naprawdę elegancko. Napis się nie ściera za co ogromny plus, bo takie pozostałości liter zawsze wyglądają nieestetycznie. Dodatkowo, całość zamykana jest na magnes i to dość solidny, więc nie ma obaw, że produkt się sam otworzy. Kolory opakowań są różne, w zależności od tego, jaki kolor znajdziemy w środku – zazwyczaj są to brązy i róże. Po otwarciu, w tym mini kółeczku, znajduje się lusterko i pędzelek! To była dla mnie naprawdę duże zaskoczenie, nie spodziewałam się, że można tam „upchnąć” takie gadżety Lusterko jest dobrej jakości, nie zniekształca widoku. Pędzelek jest trochę sztywny, ale jego kształt idealnie dopasowuje się do policzków.

Jeśli chodzi o pracę z tym kosmetykiem, ja nie mam zastrzeżeń. Dobrze się rozprowadza, nie zostawia plam, a intensywność możemy budować. Nawet dołączonym pędzelkiem nakłada się bez problemu, więc w awaryjnych sytuacjach, czy w podróży, sprawdzi się idealnie. Na twarzy utrzymuje się przez cały dzień, bez jakichkolwiek poprawek. No i ten zapach… Wśród kosmetyków, jakie miałam okazję powąchać – ten jest najpiękniejszy! Delikatnie pudrowy, perfumowany, słodkawy. Podczas aplikacji trochę go czuć, ale potem się ulatnia i na skórze nie ma śladu po zapachu

Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na kosmetykach Bourjois (no, może poza Healthy Mix… chociaż z nim mam mieszaną relację – raz wygląda przepięknie, a raz okropnie) i tak samo jest tym razem. Przepiękne opakowanie, zgrabne, idealnie do torebki i do podróży. W każdej chwili możemy coś poprawić, dzięki dołączeniu lusterka i pędzelka. Łatwa i przyjemna aplikacja, ciężko zrobić sobie nim krzywdę. Dobrze się blenduje i łączy z innymi produktami. Ale czy warto? WARTO, ale w cenie promocyjnej. Uważam, że 55 zł to zdecydowanie za dużo. Obecnie mamy na rynku wiele dobrych jakościowo kosmetyków i to w dużo niskich cenach, a ten róż (poza opakowaniem) nie jest od nich o wiele lepszy.

Mój kolor to 43 Coral Temptation – w opakowaniu intensywnie różowy, koralowy, a na policzkach wygląda bardziej naturalnie, z przewagą pomarańczowych tonów. Z chęcią kupię więcej tych róży, ale będę czekać na promocję :) 

%d bloggers like this: