Pielęgnacja

Belov nawilżająco-rozświetlająca maska w płachcie z granatem

by Paulina-
belov-nawilzajaco-rozswietlajaca-maska-w-plachcie-z-granatem

Mimo, że moja kosmetyczka jest wypełniona maseczkami kremowymi, a na półkach stoi wiele masek w słoiczkach, najbardziej lubię te w płachcie i to po nie sięgam najczęściej. Niedawno w moje ręce trafiła maska w płachcie w wersji z granatem – nie czekałam długo i szybką ją użyłam, a dziś podzielę się z Wami efektami.

Maska Belov ma za zadanie nawilżać i rozjaśniać. Takie działanie jak najbardziej mi pasuje, bo tego właśnie potrzebuje moja skóra. Dodatkowo, po użyciu, cera powinna być wygładzona, a koloryt wyrównany. 

Duży plus za opakowanie. Maseczka składa się z dwóch warstw, jedna z nich to płachta, a druga to dość sztywna folia, która pozwala w łatwy sposób rozłożyć maskę bez zbędnych uszkodzeń. Podoba mi się takie rozwiązanie.

W środku znajdziemy sporo esencji i bardzo dobrze nasączoną płachtę – mimo to nie jest aż tak mokra, żeby wszystko spływało z twarzy.  Maska ma dobrą wielkość, u mnie spokojnie wystarcza na pokrycie całej twarzy, a nawet części pod brodą. Dobrze się dopasowuje, otwory są idealnie dopasowane i łatwo ją ułożyć – tak, jak ją „przykleimy” tak zostaje i nie przemieszcza się. 

Producent zaleca trzymanie maski przez 15-20 minut. Po tym czasie zaczyna się odklejać na nosie, pod ustami i na brodzie. Na reszcie twarzy nie wysycha całkowicie. Po ściągnięciu płachty i wsmarowaniu pozostałości esencji, skóra wygląda niezwykle świeżo. Jest bardzo nawilżona, odżywiona i rozpromieniona. Cera jest ujednolicona. Przez kilka minut skóra jest klejąca, ale po całkowitym wchłonięciu produktu, staje się miękka i gładka. 

Jestem bardzo zadowolona z tej maseczki! Jest świetnie wykonana, dodatkowe zabezpieczenie w formie folii znacząco ułatwia aplikację. W saszetce znajduje się 38 ml esencji, co zapewnia idealne nasączenie płachty, no i to działanie… rewelacja Pozostawia bardzo komfortowe uczucie zdrowej i rozświetlonej skóry. Na pewno będę po nią sięgać częściej, szczególnie, że kosztuje 10 zł, więc jak za maseczkę w płachcie to naprawdę dobra cena.

%d bloggers like this: